Free Music Sites
Free Music Online

free music at divine-music.info
  • Wpisów:64
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin:2 397 / 2073 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na Twój telefon. Jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. Tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. Tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. Tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. A wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy. I strasznie przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić.
 

 
Idziesz z kimś, wydawało by się z kimś najważniejszym, przez swoje życie, nagle stajecie na rogu dobrze znanej wam ulicy, bo przecież chodzicie tędy co dzień, jednak okazuje się, że każde z was chce iść w inną stronę i jeśli żadne z was nie poświęci swojej dumy i swojego ego, to wszystko co tworzyliście rozpieprzy się od tak. Jedno małe nieporozumienie dotyczące dalszej drogi, jest w stanie skreślić tak po prostu skreślić wszystkie wasze wspólnie spędzone dni.
 

 
Zostałam otagowana przez incompreso.pinger.pl

1. Jak masz na imię?
- Daria .

2. Czy masz zwierzaka? jeśli tak to jakiego?
- Tak . Koty , króliki , papugi i kanarki .

3. Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
- Pih - Biegnij, nie oglądaj się < 3

4. Jak daleko masz do szkoły? xdd.
- 1 km chyba .

5. Jakie imię najbardziej CI się podoba?
- Ivette, Zuzanna

6. Jesteś od czegoś uzależniona?
- Nieeee .. ; p

7. Jaki jest twój ulubiony kolor?
- niebieski.

8. Masz już ferie?
- Taak !

9. Wolisz szpilki czy trampki?
- Trudno stwierdzić , to i to bardzo lubię nosić .

10. Dlaczego założyłaś pingera? ;3
- Tak po prostu. Pisałam , wymyślałam i tak mnie coś zmotywowało żeby założyć bloga ; )



Otagowani przeze mnie:
- l.ia.m.i.za.pinger.pl
- czaiszschematkoteq.pinger.pl
- alina56755.pinger.pl
- kaamisiaczek97.pinger.pl
- malinowa007.pinger.pl
- laskosia12345.pinger.pl
- biggoldenmoon.pinger.pl
- balloon.pinger.pl
- paula2132.pinger.pl
- patka131997.pinger.pl
- zakochanawalentynka.pinger.pl


Pytania:
1.Skąd wzięłaś pomysł na bloga?
2.Twoje ulubione perfumy?
3.Twój ulubiony kolor?
4.Twoje ulubione miejsce na ziemi, to?
5.Jaka jest Twoja największa słabość?
6.Czego oczekujesz od zycia?
7.Plany na przyszłość?
8.Wolisz robić prezenty, czy dostawać?
9.Ulubiony kosmetyk?
10.Ile centymetrów mierzą Twoje najwyższe szpilki?
11.Czy podobają Ci się pytania?
 

 
Eiii , coś was mało dziś ; c
 

 
Czasami chciałabym być kimś innym. Czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. Na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła.
 

 
w życiu są momenty, w których wydaje nam się, że nic już nie ma sensu, że najlepiej jest położyć się i zaszyć pod kołdrą. i właśnie wtedy z pomocą przychodzą przyjaciele. przynoszą do łóżka herbatę i czekoladę. gadają i gadają i rozbawiają. później odkrywają kołdrę, ścielą łożko i zabierają nas na zakupy. takie nasze pomocne dłonie, bez których przestawalibyśmy istnieć..
 

 
'Pozwól, że opowiem ci o znajomości,
Która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości,
Jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
Prawie tak intensywne jak kolor jej paznokci. '
 

 
Czas wszystko zmienia, ale mogą minąć lata, a nie każdego da się zapomnieć. Zmieniają się uczucia, ale pamięć silniejsza bywa. Jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu. Pomyśleć czasami o sobie. Zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie. Życie jest jedno, czasami aby coś zyskać, coś innego się traci. To wielka zagadka, i odkrywanie na nowo siebie./D.
 

 
O czym chcecie następny wpis ? ; 3
 

 
Kochał w niej to, że śpiewała do szczotki do zamiatania, że tańczyła i darła się na balkonie. Była jego osobistą wariatką na wyłączność.

z facetami jest jak z ciastkami. wiesz, że Ci szkodzą, ale i tak je jesz. bez opamiętania się nimi delektujesz, a później ponosisz konsekwencje. w przypadku mężczyzn - nieprzespane noce. w przypadku ciastek - dodatkowe centymetry w biodrach.

Wyjdź z domu, to co, że pada deszcz. Śmiej się, to co, że nie masz powodu. Rób zdjęcia to co, że zła fryzura. Bądź jak kiedyś. Bądź tą małą dziewczynką, dla której łzy były powodem do dumy, a śmiech na porządku dziennym . Nie przejmuj się, bądź.

I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód i nie ważne, jak cholernie by Ci zależało, jak trudne by było. Po prostu trzeba..

Nawet nie wiesz jaka jestem teraz szczęśliwa. Cieszę się, że Cię poznałam i nie żałuje żadnej chwili spędzonej z Tobą. Żadnej rozmowy. Jesteś wspaniałym chłopakiem, mężczyzną. Moim przyjacielem. Czasem wyobrażam sobie Twój śmiech, kiedy oboje śmiejemy się z naszych żartów. Wyobrażam sobie jak mnie przytulasz, i pocieszasz. Zniszczyłeś moje wyobrażenia o mężczyznach, że są draniami , dwulicowi i umieją tylko zdradzać. Pokazałeś mi, że wy też potraficie kochać i macie uczucia. Uwielbiam Cię, uwielbiam nasze rozmowy, każdą Twoją wiadomość. Każdy dwukropek z gwiazdką. Dziękuję Ci, że jesteś.

przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.

I jak to jest, że każda piosenka na mojej liście odtwarzanych przypomina mi Ciebie? Że każdy Twój opis wydaje mi się być kierowany do mnie?

Ostatni raz titanica oglądałam jak miałam jakieś 8 lat. Nie rozumiałam tego filmu. Nie rozumiałam dlaczego chciała skoczyć do oceanu, dlaczego plucie było obciachem dla takiej wyrafinowanej rodzinki. Nie rozumiałam dlaczego Ona się po niego wróciła.. A dziś? Dziś leżę pod ciepłą pościelą, a łzy lecą mi z oczu. Rozumiem już co to miłość.

od tamtego czasu dużo się zmieniło, pamiętasz ? zawsze chciałam mieć loki. teraz prostowane włosy wyglądają lepiej, więc prostuję. kiedyś nie lubiłam chupa-chupsów, dziś się nimi obżeram. kiedyś nie lubiłam wieczorem wychodzić na dwór, dziś wychodzę specjalnie po to żeby straszyć przechodniów. kiedyś do herbaty słodziłam dwie łyżeczki, dziś nie słodzę wcale. kiedyś cię kochałam. teraz już nie.

nie jestem z nim po to by chwalić się nim przed koleżankami, ani po to by sprawiał mi drogie prezenty. nie chodzi mi o piękne słowa i poranne spacery przy wschodzącym słońcu. ja po prostu kocham, bezgranicznie i do osiągnięcia szczęścia wystarcza mi jego obecnośc, nic więcej.

mieliśmy się tylko kumplować , pamiętasz ? miało być fajnie . i było , przez jakiś czas było naprawdę cudownie . wszystko szło idealnie , śmialiśmy się z głupot , gadaliśmy o niczym i zachowywaliśmy się jak dwójka rozpieszczonych , złośliwych dzieciaków . ale wszystko wymknęło się spod kontroli . do zabawy dodaliśmy miłość , która zjebała wszystko . nasz wspólny czas minął , a ja najzwyczajniej w świecie tęsknię za tym wszystkim .

Nie obiecam, iż zostanę po wsze czasy. Nie wyrzeknę się przyjaciół na rzecz spotkania Ciebie, na pierwszym miejscu nigdy nie będziesz.
 

 
Czy można kochać wiedząc, że to drań ? Cieszyć się, gdy obiecuje, wiedząc, że to kłamstwo ? Patrzeć bez końca, nawet gdy jest z inną ? Zgadzać się na pocałunki, będąc jedną z wielu ? Mówić, że się zapomniało, lecz gdy się pojawia zapomnieć co się mówiło ? Oddać wszystko co najcenniejsze, by usłyszeć, że kocha a potem tak cierpieć, bo On i tak odejdzie ? Zatęskni, wróci.. Te same kłamstwa usłyszę. I znów kiedyś będzie przesyt mnie w Nim. I znów będę zapominać. Dlatego ważne jest, by pozwolić pewnym osobom odejść na zawsze.
 

 
Kolejny poranek kiedy powinnam dostać pochwałę, że nadal żyję. Nie zagłodziłam się, nie utopiłam w wannie, nie wzięłam nic na sen i nie zapiłam tego wódką. Nie zapiłam się tak ogólnie, nie wlazłam pod pędzący autobus. Kolejny poranek kiedy moi przyjaciele i mój psychiatra powinni przysłać mi wielki bukiet kwiatów z karteczką: Jesteśmy dumni, że sobie radzisz.
 

 
"Nie ma nic piękniejszego niż moment, kiedy w życiu pierdoli Ci się dosłownie wszystko."
 

 
Na końcu opowieści przyniósł stary aparat . Trzymając głowę w słoju włączył samowyzwalacz. Zakochana para której nikt nie widział więcej, Został tylko napis love forever pod ich zdjęciem <3



Marznę bez Ciebie, zamarzam powoli, się kulę. Nad ranem tulę Twoją koszulę, czule. Zawijam się w dywan, Twym zapachem się przykrywam. Kocham się ze snami, które noc zamiast Ciebie da mi.




Są ludzie którzy posiedli umiejętność postrzegania świata każdym zmysłem. Jednak co z tymi, którzy w pewnym momencie życia, odrzucają jakikolwiek sposób postrzegania świata ?





Ona jest ułożoną dziewczyną, chodzącą co niedziela do kościoła. ja jestem z tych wrednych panien, które mają wyjebane na zakazy i nakazy. Ona na domówce tańczy z koleżankami w kółku,

ja siadam z chłopakami przy stoliku i piję. Ona gra na fortepianie , ja na nerwach. Ona chodzi w spódniczkach przed kolano i bluzkach z kołnierzykiem, ja w baggyach i luźnych bluzach.

Ona jest miła, ja jestem szczera. widzisz różnicę ?





Jesteś zajebisty ziomek, bo bujasz się po osiedlu, ta ? twierdzisz , że nie wiem nic o życiu, bo nie mieszkam w bloku, a pojęcie betonowe lasy jest mi obce. no sory koleś, ale nie bloki uczą życia.




dam Ci tyle szacunku, ile dostałam od Ciebie.




11:11 , 21:21 , 22:22 - los na siłę chce mnie dobić ukazując , że rzekomo ktoś o mnie myśli , a chwilę potem rozum dodaje , że to napewno nie Ty.




tak często się gubię i wypuszczam z rak szczęście.




znaczysz dla mnie mniej więcej tyle co wszystko.





obudziło się we mnie dawne pragnienie bycia w końcu docenienioną przez kogoś. powróciło uczucie pustki, bezsilności, beznadziejności, rozczarowania niespełnionymi oczekiwaniami. pozostał tylko ten tępy ból psychiczny i świadomość emocjonalnego dna.





życzę Ci również otworzenia oczu i zobaczenia, że świat to nie tylko Twój pępek, Twoje zachcianki i marzenia, nie tylko Twój penis i nie tylko Twoje widzimisie. poza tym, to wszystkiego najlepszego. i spierdalaj.





nie wierzyłam, nie przeczułam w głębi snu, ze jeżeli gdzieś jest niebo, to tu, to właśnie tu.





pomyśl chwilę jak często tak się dzieje, że konkretnym chwilom w życiu dajesz tytuły piosenek,





Szczęście łatwo znaleźć, patrz pod nogi i myśl tak chłodno o świecie pełnym paranoi.





I mam nadzieję, że nie boisz się deszczu, wyjdź z domu, spokój znajdź w powietrzu.





Ciekawe jak spojrzymy na Siebie po paru latach, może weźmiemy koc i pójdziemy na dach. Nie myśląc wtedy o Naszych wspólnych wadach , osłodzi Nam usta ciepła czekolada. Łączą Nas wspomnienia o Naszych rodzinnych domach, zawieszeni całą noc na telefonach. Na ulicach ślady po oponach, ciekawe co przed Nami, chcę się przekonać. To dla Ciebie, chciałam Ci powiedzieć.





I jeśli to jednak start, choć nie umiem myśleć o jutrze, wiem, że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.





Przechowuję w głowie jasny portret Twój, i tysiąc słów, a kiedyś Ci powiem, że "I'm In Love". Chociaż serce czasem zimne jak bruk nad ranem, a rozum chce je zagłuszyć i mówić za nie. Nie czas na racjonalność, to zbrodnia emocje tłumić, a mi jak Skaldom wszystko mówi że... "I'm In Love".





Czym jest życie? Życie to miłosć. Czym jest miłość? Miłość to pocałunek. A czym jest pocałunek? Przyjdź tu, to Ci pokażę.





W ofercie mam tylko nienawiść lub przyjaźń, a Ty chcesz miłość..?





Gdyby każdy z Nas otrzymał możliwość wykonania jednego strzału w stronę osoby, której nienawidzimy. Jak myślisz... Przeżyłbyś?





Nie musiała rozumieć sensu życia, wystarczyło spotkać Kogoś, kto go zna.

A potem zasnąć w Jego ramionach jak dziecko, które wie, że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami.
 

 
przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim./D.
 

 
Co myślicie o wpisach i wgl blogu ? Kontynuować ? ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znów słyszę wiersze samotności, wiersze o tym jak mogłabym się zmienić. Nie jest łatwo iść przez życie z plecakiem pełnym wspomnień. Z tobą, czy bez ciebie, wszystko jest tak samo trudne do zrobienia i zrozumienia. Przeszłość i wspomnienia znów wyrywają mnie z kolorowych snów i myśli. Wiem jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek, wiem jak boli strata. Przecież mogłabym oddzielić przeszłość grubą kreską, rozlać gęsty czarny atrament z pióra aby nie było już jak do tego wrócić, ale widocznie nie stać mnie na taki krok. Czasem lubię wspominać chwile które wznosiły się w górę jak bańki mydlane, a po chwili pękały. Lubiłam za nimi gonić i wyłapywać je opuszkami dłoni, patrzeć jak promienne, złote słońce odbija w nich kolory z dzieciństwa. Próbowałam zlepić te wszystkie wyłapane uśmiechy w jedną sensowną całość. Uwielbiałam patrzeć na swą radosną twarz która odbijała się w tych promykach. Teraz z każdym dniem i godziną szukam siebie krok po kroku. Nie wiem czego chcę, na jakim szczeblu są moje ambicje i co ze mną będzie za kilka lat. Nie mam żadnego obrazu przyszłości. Trzeba się pogodzić z tym że chcę mówić ale nikt mnie nie chce słuchać. Nie wiem czy nie umiem, czy los tak sprawił że zawsze wszystko ukrywam, najdrobniejszy gest i najmniejsze życiowe potyczki, mimo tak młodego wieku było ich kilka. Czas obudzić się z krainy wspomnień i wrócić do mojego świata, którego nie próbuj zrozumieć bo nie dasz rady. Teraz muszę się podnieść i stać twardo na ziemi, iść do przodu z podniesioną głową mimo wszystkich błędów i cierpień, pokazać wszystkim że stać mnie na więcej, obrać własną drogę i jestem bliska żeby się przekonać że sama będę swoim światłem i że sama sobie poradzę w życiu, nie mogę oglądać się na docinki za moimi plecami.
Zwariował świat który mnie wychował, ale to ja z tej gry wyjdę z twarzą, mimo zdartych łokci i poobijanych kolan./M.
 

 
Popełniamy setki błędów. Ranimy, wracamy, ranimy. Wykorzystujemy dobre serce ludzi. Oni zawsze wyciągają pomocną dłoń bo się martwią. My gonimy dalej, dalej brniemy do światła które oświeca nam drogę mistrzów. Żyjemy sami dla siebie, łamiemy komuś serce a wiemy że możemy go stracić. Dajemy się ponieść kolorowym chwilom o których tak często wspominałam, są w nich zamknięte motyle, złe motyle które każą nam brnąć tylko tam gdzie jest nam dobrze. Nigdy nie byliśmy blisko, mimo tego że znamy się od dawna. Mamy wrażenie że nasze możliwości nie mają barier, że jesteśmy i będziemy najlepsi. Ludzie wskazują nam drogę, pokazują jak iść, jesteśmy jak ślepi... to oni nas trzymali za rękę. Dziś za to możemy zapłacić wrednym śmiechem. Dalej uciekamy w swoje marzenia, marzenia które pogrążają nasze uczucia. Nie szukamy miłości, spokoju, rodziny tylko sławy i hałasu wokół własnej osoby. Dziwnie działamy, jesteśmy zagubieni./D.
 

 

Nic nie poradzimy na to że nasze życie jest kruche. My też jesteśmy kruchymi istotami, wystarczy tylko delikatny podmuch wiatru i sypiemy się jak popiół. Nie jesteśmy nieśmiertelni, bardzo łatwo można nas złamać.
Nic nie zrobię, że idę przez życie ze świadomością że każdy mój ruch wykonany do przodu jest równoznaczny z kolejnym nożem wbitym w serce. Dnie chyba są dla mnie zbyt jasne, a noce zbyt ciemne. Nie ma na świecie kolorowych serc które są szczęśliwe, każde z nich jest naderwane, jedno bardziej drugie mniej. Lubiłam smak łez, które w ostatnim czasie towarzyszyły mi bardzo często. Czułam jak ich gorycz spływająca po mych policzkach spalała kawałki mojej skóry, spalało się całe moje ciało, mózg i serce. Lubiłam też samotność i ciszę... Wpatrywać się godzinami w drzewa za oknem, obserwować ich każdy najdelikatniejszy ruch który tworzy się z każdym drażliwym podmuchem wiatru. Wstawałam rano, patrzałam w lustro i już wiedziałam co mnie czeka. Zaczynał mi się podobać ten codzienny smak smutku.Nie wiem co w tedy mą władało, zawsze byłam zbyt emocjonalnym człowiekiem, ale w tedy przechodziłam samą siebie, przecież paradoksalnie nic takiego się nie stało, nie mogłam użalać się nad sobą przez cały czas mimo tego że ciągle potykałam się o swoje niezawiązane sznurówki.
Z każdym dniem jestem coraz wyżej, brakuję mi niewiele do tego żeby podnieść się, otrzepać spodnie i być szczęśliwą. Mam w głowie setki twarzy które zawsze będą mi towarzyszyły gdy będzie lepiej i gorzej, wiem że to właśnie na nich mogę polegać, na ich uśmiechach i oczach wpatrujących się we mnie. Jestem krucha, fakt ale w moim świecie jest inna prawda, czas pogodzić się z samą sobą i ze swoimi błędami. Albo wstanę i będę twardo stąpała po ziemi, albo dotknę jeszcze większego dna i zrównam się z gównem./D.
 

 

Lubicię ? Ja osobiście kocham ten serial < 3
Obejrzałam wszystkie odcinki , szkoda że tylko 13 ; c
 

 
Głowa przepełniona setkami pytań, pozostawionymi tak po prostu bez odpowiedzi. Siedzisz na podłodze, i w tak krótkiej chwili przestajesz dostrzegać dobre strony tego, że żyjesz i wciąż oddychasz. ,,Ból staje się przyjemnością'' ,smak wódki pozostawiony na ustach teraz jest czymś najlepszym, odpalasz kolejnego jointa, zaciągasz się, i odczuwasz jakby zewnętrzną ulgę. Pragnienie by odpłynąć, i być gdzieś, gdzie nie będzie Cię już dla nikogo, gdzie nie będzie potrzebny tlen, staje się kuszącą propozycją. End of time?
 

 
Idziesz z kimś, wydawało by się z kimś najważniejszym, przez swoje życie, nagle stajecie na rogu dobrze znanej wam ulicy, bo przecież chodzicie tędy co dzień, jednak okazuje się, że każde z was chce iść w inną stronę i jeśli żadne z was nie poświęci swojej dumy i swojego ego, to wszystko co tworzyliście rozpieprzy się od tak. Jedno małe nieporozumienie dotyczące dalszej drogi, jest w stanie skreślić tak po prostu skreślić wszystkie wasze wspólnie spędzone dni./D.
 

 
Heej ; ) Mozna zauważyć , że blog powstał niedawno . Prowadziłam wcześniej inny ale z braku czasu , szkoły , rodziny i wgl trocę go zaniedbałam . Będę tu również dodawać wpisy ze swoimi przemyśleniami, opowiadaniami i opisami ; )
Możecie wysyłać swoje pomysły na wpisy ale to na prv . Była bym bardzo wdzięczna ; )
Mam nadzieje , że pomożecie mi w prowadzeniu bloga . Możecie pisać na prv lub gg swoją opinie o moich wpisać . Jeśli macie jakiś problem , coś was gryzie możecie napisac . Jak mi się nie uda pomóc mogę wesprzeć ; ) Możecie być otwarci ; *
Pozdrawiam ; 3